Działamy na terenie Bielska-Białej i okolic.

Oświetlenie powierzchni roboczej

Witajcie, Kochani!

Jest takie powiedzenie „Szewc bez butów chodzi”. Może go znacie. Kuchnia w moim domu ma pewnie ponad 15 lat i pamięta świetność poprzednich właścicieli. Właśnie chciałem poruszyć temat świetności, a w zasadzie światłości. Najbardziej w mojej kuchni brakuje mi oświetlenia podszafkowego czy nadblatowego. Jak zwał, tak zwał. Chodzi o te światełka, które mają oświetlać nam nasze pole robocze, czyli najczęściej blat.

Pracując nad kuchniami, zadaję klientom pytanie: „Czy myśleliście Państwo nad oświetleniem blatów?”. Jedna odpowiedź sprawia, że opadają mi ręce: „Takie oświetlenie nie jest nam potrzebne, a poza tym szkoda nam pieniędzy”. Teraz umiem zachować kamienną twarz, ale kilka lat temu po usłyszeniu takiej odpowiedzi długo zbierałem szczękę z podłogi.

Lata temu można się było zastanawiać, czy montować nad blatem wkurzające migające świetlówki czy parzące oprawy oświetleniowe z żarówkami halogenowymi. Ale dzisiaj nie powinniśmy pytać czy, tylko jakie oświetlenie wybrać. Podoba mi się hasło firmy Hafele, którym promuje ona swoje systemy oświetleniowe: „Czwarty wymiar mebli. LOOX. System oświetlenia LED”. I o to chodzi. Dzisiaj oświetlenie w kuchni (i wszędzie indziej) oprócz funkcji praktycznej ma być też estetycznym smaczkiem, taką „truskawką na torcie” – jak mawiał pewien ekspert piłkarski.

Rozwiązań, które możecie wybrać, są setki. Producentów dziesiątki. Jest w czym wybierać. Może kilka moich sugestii pomoże Wam w podjęciu decyzji…

  1. Nie kupujcie najtańszych światełek. Z doświadczenia wiem, że te najtańsze świecą bardzo krótko, a i kolory potrafią trafić się bardzo różne.
  2. Są trzy główne barwy oświetlenia białego stosowanego w ledach: zimna, neutralna, ciepła. Barwa zimna sprawia, że otoczenie wydaje się sterylne, mało przyjemne, chłodne. Plusem ledów o barwie zimnej jest to, że dają więcej światła z tej samej mocy (tak w dużym uproszczeniu). Barwa ciepła sprawia, że otoczenie wydaje się przytulne, kolory stają się żółtawe. Jej minus to ich mniejsza wydajność. Barwa neutralna jest najbardziej zbliżona do światła dziennego. Plasuje się pomiędzy barwą zimną a ciepłą.
  3. Pomyślcie o oświetleniu na początku projektu, a najlepiej na etapie budowy domu czy remontu mieszkania. Pozwoli to uniknąć późniejszych problemów z wiszącymi bezładnie kablami np. koło okapu, czy też przerabianiem instalacji przed montażem kuchni. Pamiętajcie, że światełka potrzebują zasilania oraz włączników…
  4. Stosujcie oświetlenie z umiarem. Jasne blaty potrzebują mniejszego oświetlenia niż blaty ciemne. Uważajcie, żeby nie przedobrzyć z mocą oświetlenia jasnego blatu, bo odbite od niego światło będzie Was raziło i utrudniało pracę.

Ledy można zastosować również w innych miejscach. Można nimi rozświetlić wnętrze szafek, szuflad czy witryn (szafki ze szklanymi drzwiami), podświetlić cokoły, sufit – wszystko. Oczywiście kuchnia to nie jedyne miejsce w domu, gdzie ledy spełnią swoje zadanie. Szafa, garderoba, łazienka, przedpokój, pokój dzienny, sypialnie – wszędzie możemy zastosować ledy.

W Internecie można znaleźć mnóstwo inspirujących zdjęć czy artykułów. Ograniczeniem w zastosowaniu oświetlenia ledowego jest tylko nasza wyobraźnia. Zachęcam Was do zapoznania się z katalogiem oświetlenia wspomnianej wcześniej firmy Hafele. Grubo ponad 100 stron informacji na temat ledów, przeróżne rozwiązania, mnóstwo zdjęć. Wszystko podane w przyjemny i przejrzysty sposób.

Katalog dostępny jest pod adresem: https://hafele.pl/INTERSHOP/web/WFS/Haefele-HPL-Site/pl_PL/-/PLN/Static-View/pdfcatalog/pl_PL/Loox_2018_PL/index.html#page_0.1

Miłego oglądania!

Remek